Jestem coraz słabsza.
Mama przysuneła mi stolik z komputerem do łóżka.
Tak zebym nie musiala wstawac.
Teraz wystarczy że usiade.

Ciekawe ile jeszcze bedzie mi dane zrobic notatek w tym pamietniku.
Moze kilka a moze ta jest ostatnia.

Tak bardzo polubilam swoj pamietnik.
Szkoda mi bedzie go zostawic.
To tak jakbym codziennie rozmawiala z kims mi bliskim.
Z Kims kto mnie zna
Kto mnie rozumie
Kto wie co teraz czuje

Dziś nie bedzie uzalania.
Nie mam na to sily.

Wczoraj byl u mnie ksiadz.
Cudownie bylo porozmawiac z żywym czlowiekiem.
Mial taki ladny glos.
Wyspowiadalam sie.
Jest mi lepiej
Czuje sie taka … taka bardziej gotowa

2003-05-19 04:33:26